12 12 2015 pl
12 марта 2018 г., 00:50
Ólafur Arnalds–Tomorrow's Song
когда я спрашивал её
чем она болеет
она без промедления отвечала "тобой"
я знал, что всё это шутки, даже когда зарывал пальцы в её волосы, когда старался целовать как можно более нежно и когда выдыхал прямо в её лицо сигаретный дым, при этом наблюдая за её столь довольным лицом,
я лишь с усмешкой тихо шептал прямо ей на ухо, словно змей искуситель "глупышка, невозможно привязаться к тому, что не существует"
она ещё долго плакала в моих объятиях, столь холодных, что казалось будто я давно уже мёртв
выслушивал её долгие россказни о том, как она несчастна и одинока, улаживал её под тёплое одеяло и целовал в лоб
веками наблюдал за тем, как монотонно уставившись в одну точку, она шептала что-то про себя, я никогда не мог расслышать, как бы в упор не подходил
она отвечала на мои поцелуи с дрожью, потому что боялась, не верила, была в панике
она никогда не примет того, что я тот единственный, первый и последний, тот с кем ей предстоит провести всю свою суматошную жизнь
с огромными сумками в руках, которые как на зло не вмещают в себя все нужные вещи
с тихими и уютными поездами, которые хоть и не надолго, но могут приютить тебя в своей тёплой атмосфере
с горячим, безвкусным кофе на вокзале н-ного города
твоих улыбок мне давно не счесть, так же как и слёз, водопадом ниспадающих с огромных раскалин
я ещё долго сидел и смотрел на то, как мучительно она пыталась понять себя и окружающую её пучину ада
она улыбается, когда замечает, как птица вспархивает с ветки и подымается ввысь
но она кривится от боли, когда я говорю ей "ты красивая"
когда крепко обнимаю и доказываю ей свою любовь, она только громче начинает истерить
пожалуйста, прими меня таким, каков я есть, я люблю тебя, хоть и это высшая степень эгоизма
прости меня за то, что злоупотребляю ей
прости за то, что без тебя, моя жизнь не имеет никакого смысла
kiedy pytałem się ją
czym jest chora
Ona natychmiast odpowiadała: "Tobą"
Wiedziałem, że to wszystko żarty, nawet grzebiąc palcami w jej włosach, gdy starałem się pocałować jak najwięcej łagodnie i kiedy wydychałem jej prosto w twarz dymem papierosowym podczas oglądania jej na tyle zadowolonego oblicza
tylko uśmiecham się po cichu szepcząc jej do ucha, jakby wąż kusiciel "głupia, nie możesz być przywiązana do tego, co nie istnieje"
Płakała przez długi czas w moich ramionach, tak zimnych, że wydawało się, że już od dawna nie żyje
Słuchałem jej wielu opowieści o tym, jak jest nieszczęśliwa i samotna, lożyłem ją pod ciepłym kocem i całowałem w czoło
stulecia patrzyłem, jak ona wpatrywała się w jednym punkcie, monotonnie szepcząc coś do samej siebie, nigdy nie mogłem usłyszeć, co ona mówi, jakby blisko nie podchodziłem
Ona odpowiadała na moje pocałunki z drżeniem, bo bała się, nie wierzyła, była w panice
Ona nigdy nie pogodzi się z faktem, że jestem jedyną osobą, pierwszym i ostatnim, ten z którym ona spędzi resztę swojego zgiełkowego życia
z ogromnymi torbami w rękach, które jak na zło nie mogą wmieścić w sobie wszystkie właściwe rzeczy
z cichimi i komfortowymi pociągami, które, choć nie na długo, ale mogą ci dać schronienie w ciepłej atmosferze
z gorącą, bez smaku kawy na stacji n-nego miasta
Nie dam rady zliczyć ile razy się uśmiechałaś, tak samo jak i wszystkich twoich łez, które wodospadami płyną z ogromnych głazów
Ja jeszcze przez długi czas siedziałem i patrzyłem na to, jak boleśnie ona starała się zrozumieć siebie i otaczające ją dno piekła
Uśmiecha się, kiedy spostrzega jak ptak wznosi się z gałęzi i leci
ale krzywi się z bólu, gdy mówię jej "jesteś piękna"
kiedy przyjąć i udowodnić swoją miłość do niej, ona po prostu zaczyna głośniej histerię
Proszę przyjąć mnie za to kim jestem, kocham cię, mimo że jest to najwyższy stopień egoizmu
wybacz mi za to, że nadużywa jej
Przepraszam za to, że bez ciebie moje życie nie ma sensu ptaka zajmuje skrzydło z gałęzi i w
ale krzywi się z bólu, gdy mówię jej "jesteś piękna"
kiedy mocno przytulam i udowodniam swoją miłość do niej, ona po prostu zaczyna jeszcze głośniejszą histerię
Proszę, przyjmij mnie tym kim jestem, kocham cię, mimo że jest to najwyższy stopień egoizmu
wybacz mi za to, że nadużywa jej
Wybacz za to, że bez ciebie moje życie nie ma żadnego sensu